Jak wycieki oleju do pilarek łańcuchowych wpływają na środowisko naturalne?

Wycinka drzew to od lat temat numer jeden, który buduje napięcie w środowiskach proekologicznych. Nie jest jednak możliwe całkowite usunięcie maszyn leśnych z tamtejszych ekosystemów – w wielu aspektach wycinka jest potrzebna i nie warto myśleć o niej wyłącznie w kwestii „czarne lub białe”. Trudno się jednakże nie zgodzić z inną tezą – eksploatacja pił łańcuchowych niszczy środowisko poprzez ustawiczne wycieki olejów.


Dlaczego oleje do pilarek stanowią zagrożenie dla lasów?


Drwal z konwencjonalną piłą lub siekierką to już tylko stereotypowy obrazek. Faktyczna wycinka drzew odbywa się z pomocą profesjonalnych maszyn leśnych. Największy procent stanowią piły łańcuchowe – proste w użytkowaniu i niezawodne. Ich ustawiczna praca wymaga smarowania prowadnicy oraz łańcucha. Służą do tego oleje do pilarek. I to właśnie niekontrolowane wycieki oleju do maszyn leśnych stanowią zagrożenie.


Możemy podzielić prawdopodobne wycieki olejów z pił łańcuchowych na punktowe i obszarowe. Ten pierwszy to wyciek w miejscu pracy piły, krople oleju do pilarki spadają pod nogi operatora. Podobne wycieki mają miejsce przy obsłudze maszyn hydraulicznych, gdzie często odbywa się napełnianie lub wymiana oleju. Takie zagrożenie skutecznie eliminują maty sorpcyjne.


Co jeśli wyciek ma charakter obszarowy? Krople oleju do pilarki, poprzez dynamicznie pracujące ostrze narzędzia jest dosłownie wypluwane na obszar do kilku metrów wokół operatora. Pozornie to nieduży problem – w rzeczywistości do polskich lasów rocznie wylewa się około 7 milionów litrów oleju do pilarek. To olbrzymia ilość substancji, która ulega bioakumulacji. Jak sobie z tym poradzić?


Oleje biodegradowalne – ekologiczne i wydajne


Producenci olejów do pilarek szybko znaleźli rozwiązanie tego problemu. Wypuścili oni na rynek serię olejów biodegradowalnych. Są to płyny przemysłowe produkowane głównie na bazie olejów roślinnych z dodatkiem związków uszlachetniających. Bardzo skutecznie zabezpieczają one prowadnicę oraz łańcuch pilarki, a w przypadku nieuniknionego wycieku, zostają one rozłożone przez mikroorganizmy w ściółce leśnej w czasie około miesiąca.


To przełom w kwestii zahamowania migracji substancji szkodliwych pochodzących z maszyn leśnych. 1 litr słabej jakości oleju tworzy plamę w wodzie wielkości 4 tysięcy metrów kwadratowych. Krople oleju do pilarek ze ściółki leśnej wędrują w środowisku właśnie z udziałem wody deszczowej. Przedostaje się ona wraz z zanieczyszczeniem do wód gruntowych, a następnie do cieków wodnych. To poważne zagrożenie ekologiczne. Oleje biodegradowalne pozwalają ten problem zniwelować – wyciek samoistnie znika z ekosystemu leśnego zanim ulegnie bioakumulacji.